Ł.Sławiński

Start ze „Światem brydża”

17 IX 2002

Wakacyjny numer „Świata brydża” zaszczycił mnie krótką wzmianką:

SKOS a nie Precyzor:

Miesiąc temu pod nazwą Precyzor zamieściliśmy konwencję, której właściwa nazwa jest SKOS, a jej autorem jest nasz wybitny teoretyk Łukasz Sławiński. Bardzo Cię przepraszamy Łukaszu, za to niedopatrzenie. Mamy też nadzieję, że włączysz się do współpracy przy redagowaniu Świata Brydża. Proszą o to także czytelnicy.

Z poważaniem – Władysław Izdebski

Moje autorstwo jest jednak tylko cząstkowe. Właściwym autorem jest Wilhelm Boczar, który w 1981 przysłał do Pikiera swoje „Wyłączenie Dwustronne”. Ja jako Redaktor nie mogłem powstrzymać się od zaproponowania w anexie dość oczywistej poprawki i nazwania rezultatu akronimem SKOS.

Zresztą później Wilhelm Boczar opublikował „Wyłączenie Dwustronne” ponownie, a ja napisałem artykulik o rodzinie tego rodzaju konwencji ( jest on także tutaj pt SKOSem ).

Niedopatrzenie Redakcji było więc małej ważności, a to iż mimo tego zdecydowałem się na email spowodowane było pewną moją irytacją związaną z moim „włączaniem się do współpracy”:

Otóż jestem w internecie prawie 3 lata i trochę nowych tekstów w nim opublikowałem. Zamieściłem również anons o gotowości pisania na zamówienie. Odzew Czytelników był bardzo mierny, a odzew redakcyj dwóch polskich miesięczników – zerowy. Ponieważ niesposób przypuścić, że redakcje Pikiera internetowego nie zauważyły (ani że mnie nie znają), wywnioskowałem stąd, że redakcje mojego pisania nie potrzebują.

Także PZBS. W 1999 złożyłem ofertę wznowienia szkolenia młodzieży (w 1995, niedługo po rozpoczęciu, musiałem złożyć dymisję – nie sposób było wówczas tego kontynuować) i nic – cisza. W tym przypadku jednak przyznaję, że na młodzież jestem już chyba za stary.

Dopiero późną wiosną 2002 otrzymałem zachętę „Świata brydża”. Natychmiast przejrzałem Pikiera i co znalazłem niepublikowanego na papierze a odpowiedniego – zaproponowałem. Nic z tego jednak się nie spodobało – moim zdaniem niesłusznie. Choć piszę często o bardzo dziwnych kwestiach, to jednak są one ciekawe, niekiedy rozrywkowe, i ważne także dla popularyzacji brydża. Dziwię się, że „Świat brydża” tego nie widzi, a przynajmniej nie widzi tego, że odrobina oryginalności ożywiłaby pismo.  które zdaje się próbuje ostatnio (chyba bezskutecznie) wyjść poza środowisko PZBSowskie.

Takie teksty to np anegdotyczny Brydż Rzymski i liczne ciekawostki z Innowacji (m.inn. gry w Lewy i Kontrakty, których popularyzację uważam za bardzo korzystną dla brydża)

Co to ma wspólnego z Precyzorem ?

Otóż zirytował mnie fakt przyjęcia Precyzora po wcześniejszym odrzucenia moich propozycji, a to dlatego że artykuł o konwencjach typu SKOS–Precyzor jest w Pikier.com od bardzo dawna, i wcale nie jestem pewien czy był już opublikowany na papierze.

Ostatecznie jednak zdołałem podczas wakacji spełnić życzenie „Świata brydża”, bym przygotował do druku coś „bardziej brydżowego”.  A oto rezultat:

Ciąg dalszy

 

JKM Notatki.htm