Spisek?  Oczywiście!

26  II  2019

Jak mówi Pismo Święte: „Mają oczy – a nie widzą; maja uszy – a nie słyszą...”. Tak było dawniej – bo dziś większość tego, co oglądają i słyszą ludzie, pochodzi nie z rzeczywistości, lecz z telewizji i innych mediów – opanowanych przez rządzącą naszą cywilizacją „klasę polityczną”. I ludzie niby widzą i słyszą – ale to, co „powinni” słyszeć.

Ciekawe, że jeśli nawet widzą i słyszą – to nie potrafią właściwie zinterpretować. Bo maja wbitą w głowy jedyną poprawną interpretację. A przede wszystkim wbija się im w głowy, że jacyś źli ludzie szerzą „spiskowe teorie historii” – a wiara w „teorie spiskowe” dyskwalifikuje myślącego człowieka.

„Myślący człowiek” to ktoś, kto ma założone końskie okulary i widzi tylko to, co mu położą przed nosem. Jak to napisałem na Twitterze: „Pierwszym zadaniem Diabła jest przekonanie ludzi, że Diabeł nie istnieje.  Gdy ktoś powie: »Eee, to spiskowa teoria dziejów«  – nie dajcie się nabrać: spiski NAPRAWDĘ istnieją. Ot –w grudniu: spisek dekabrystów. Był? Był... A dziś, przy totalnym odmóżdżeniu, spiski są dość łatwe do przeprowadzenia...”

Dziś też widzimy oczywisty spisek: mają być wybory do Unio–Parlamentu – i stają do nich dwie siły: zwolennicy Unii i przeciwnicy Unii. Otóż tych drugich media w ogóle nie zauważają! Konferencje prasowe sojuszu WOLNOŚCI (partia KORWiN i Ruch Narodowy, wzmocnione kilkoma osobistościami, jak WWCCzc. Piotr „Liroy” Marzec, Grzegorz Braun, Kaja Godek) zostają w ogóle przemilczana. Przecież normalnie dziennikarze rzucają się na takie cos, drążą, robią wywiady...

Nic. Cisza. Jak to nie jest spisek – to co to jest?

Ten sojusz Wolności bynajmniej nie jest jednolity. RN chce PolExitu, my twierdzimy, że „Unia musi być zniszczona”, a środowisko Piotra „Liroya” Marca chcą ją cofnąć do stanu embrionalnego, czyli do EWG z lat 60–tych. W tej sprawie pisałem:

Prędzej nastąpi PolExit, prędzej Unia się rozpadnie – niż zdołamy zawrócić obecną machinę poruszającą instytucje unijne. Dlaczego? Dlatego, że Unia jest stworzona przez grono świadomych spiskowców, którzy bardzo starannie przerabiali Europejską Wspólnotę Węgla i Stali na wspólny rynek, czyli EWG, potem na federację państw, czyli Wspólnotę Europejską, obecnie na państwo federacyjne, czyli Unię – i planują po BrExicie przeróbkę tego państwa na państwo scentralizowane, gdzie poszczególne kraje nie będą mogły blokować postanowień Centrali – a pilnować wykonania tych postanowień będzie unijne wojsko.

Ci spiskowcy to względnie niewielka grupa. To (1) wykonawcy idei „długiego marszu przez instytucje” śp.Rudiego Dutschke , (2) „federalistycznej idei zjednoczonej Europy” śp.Altiero Spinelliego, (3) rządzącego niemal niepodzielnie Francją i mającego wpływy w wielu krajach „Wielkiego Wschodu” – oraz innych grup lewicowych intelektualistów. Są oni znakomicie uplasowani w instytucjach unijnych (sama „Grupa im.Altiero Spinelliego” to 130 CEPów w PE) , planują swoje ruchy na wiele lat do przodu, manipulują rozmaitymi grupami typu ruchy (tfu!) „gejowskie”, organizacje feministyczne, ekologiczne. Mają ogromne pieniądze pochodzące m.in. z „walki z Globalnym Ociepleniem”, mają opanowane media – a także poparcie Wielkiego Przemysłu i Wielkich Banków. Są wspierane przez rozmaite jawne i tajne ruchy z USA dążące do budowy Nowego Porządku Świata. (...) ludzie, którzy poświęcili kilkadziesiąt lat życia na jego realizację, przenigdy nie zgodzą się na zawrócenie z drogi!!

Ujawnienie tego spisku (a sięga on podobno nawet, poprzez Stowarzyszenie Fabianów, do masonerii angielskiej i szkockiej) spowodowałoby szok i gigantyczny wstrząs, który zmiótłby całą obecną „klasę polityczną” w Europie. Dlatego uruchomiony mechanizm będzie działał nadal – aż do końca, czyli do bankructwa tej „Chorej idei lewicowych intelektualistów” – jak określiła Unię śp.Małgorzata Thatcherowa.

I  10–XIII dopisałem na Twitterze:

„Przyszło mi do głowy piekielne przypuszczenie: a może ten para–BrExit został starannie zaplanowany – tak, by Londynu nie było podczas podejmowania decyzji o utworzeniu wspólnej armii – a teraz może już wrócić...”

I teraz zobaczymy: karty na stół!

 

 

JKM

Nie samym JKM człowiek żyje:

do Czytaj!

do Brydża