O ko­rzy­ściach

 

jakie od­nosi brydż spor­towy

dzięki swo­bo­dom li­cy­ta­cyj­nym i Sys­te­mom Sła­bych Otwarć

ŁS 1978

WALORY SWOBÓD LICYTACYJNYCH

Czy brydż spro­wa­dza się tylko do wi­stu, roz­grywki i umie­jęt­no­ści wybra­nia opty­malnej od­zywki w ra­mach ja­kie­goś stan­dar­do­wego sys­temu ?

Nie !   Ab­so­lut­nie NIE !

Brydż to także walka sys­te­mów li­cy­tacyj­nych, pole­ga­jąca na ukła­da­niu i sto­so­waniu wła­snych na­rzę­dzi licy­ta­cyj­nych, które w dy­stansie mają okazać się lep­sze od na­rzę­dzi prze­ciwni­ków:

Integralnym składni­kiem bry­dża jest wspólza­wod­nictwo w ukła­daniu me­tod licy­ta­cyj­nych

Układanie i wy­pró­bo­wy­wanie sys­te­mów to nie tylko jedna z dzie­dzin walki bry­dżowej.

To także nie­sły­cha­nie fra­pująca roz­rywka in­te­lek­tu­alna ! To moż­ność roz­wi­nięcia wła­snej „żyłki” na­ukowej i moż­ność szybkiego spraw­dzenia swo­ich wy­na­laz­ków przy zielo­nym sto­liku.

Dlatego wła­śnie tak wielu bry­dży­stów na całym świe­cie (i oczy­wi­ście w Pol­sce) opra­cowuje wła­sne kon­wen­cje licy­ta­cyjne.  Dla­tego właśnie pra­wie każdy po­cząt­ku­jący bry­dży­sta za­czyna ka­rierę od uło­że­nia wła­snego sys­temu licy­ta­cyj­nego.  Tak wła­śnie za­czął Au­tor kilkana­ście lat temu i – mimo braku więk­szych sukce­sów – nie znie­chę­cił się do­tych­czas do bry­dża spor­to­wego. Nie zniechę­cił, bo mógł wy­pró­bo­wy­wać swoje kon­cep­cje.

Nie ulega więc wąt­pli­wo­ści że:

Moż­ność ukła­da­nia i wy­pró­bo­wy­wa­nia sys­te­mów

to jedna z naj­więk­szych atrak­cji bry­dża spor­to­wego.

Wyobraźmy so­bie te­raz, że młody (lub „nieco” star­szy) bry­dży­sta uło­żył swój sys­tem i po­sta­no­wił go wy­pró­bo­wać.  Gdzie ma to uczy­nić ? Nie zrobi tego prze­cież w me­czu bry­dżo­wym, bo je­żeli „wy­nala­zek” za­wie­dzie, to kole­dzy z dru­żyny będą mieli do niego pre­ten­sję (i słusz­nie).  

Pozostaje mu tylko udać się na tur­niej bry­dżowy, gdzie od­po­wiada tylko wo­bec wła­snego part­nera i ryzy­kuje prze­gra­nie tylko tego jed­nego tur­nieju.

Wynika stąd że:    W tur­nie­jach bry­dżo­wych nie na­leży wprowa­dzać ogra­ni­czeń licy­ta­cyj­nych.

W tym miej­scu mógłby ktoś po­wie­dzieć, że te wszyst­kie „wy­nalazki” są nie­wiele warte i na­leży się trzy­mać sta­rych, wy­pró­bowa­nych i do­brych (?) me­tod licy­ta­cyj­nych.

Wyobraźmy więc so­bie, że wszel­kie wy­na­lazki zo­stały za­ka­zane i wszy­scy li­cy­tują jed­nako­wym (bądź prawie jed­na­ko­wym) sys­te­mem.  Co się wów­czas dzieje ?

po pierw­sze – nuda, ba­nał i sztampa;

po dru­gie – mniej­sza fre­kwen­cja w tur­nie­jach;

po trze­cie – za­stój w teo­rii bry­dża !

Pamiętajmy bo­wiem, że nowe kon­cep­cje ro­dzą się wła­śnie z eks­pery­men­tów, i – cho­ciaż na ogół tego się nie do­strzega – po­wstają na zamó­wie­nie rosną­cego za­po­trze­bo­wa­nia spo­łecz­nego.

Nie spoglą­dajmy więc tak bardzo lek­ce­wa­żąco na mło­dych bry­dży­stów pre­zen­tują­cych sys­temy w któ­rych na pierwszy rzut oka trudno się dopa­trzeć krzty sensu. Bez nich li­cy­to­wa­li­by­śmy tak samo jak 50 lat temu !

Widzimy więc że:    Swo­body li­cy­ta­cyjne są nie­zbędne i ko­rzystne dla roz­woju teo­rii bry­dża

Możność ukła­dania i wy­pró­bo­wy­wa­nia wła­snych sys­temów to ce­cha cha­rak­te­ry­styczna dla bry­dża spor­to­wego, wy­róż­nia­jąca go zde­cydo­wanie spo­śród wszel­kich in­nych gier umy­sło­wych.

Nie zubo­żajmy więc bry­dża i nie na­rzu­cajmy jego miło­śni­kom nud­nego stan­dardu w li­cy­tacji !

Po­wszechne swo­body li­cy­ta­cyjne są ko­rzystne dla bry­dża sporto­wego

SYSTEMY SŁABYCH OTWARĆ

Można śmiało po­wie­dzieć, że jesz­cze 10 lat temu wszy­scy li­cyto­wali pra­wie jed­na­kowo, bo... nie było Sys­te­mów Sła­bych Otwarć (do­kładniej: już były, ale sto­so­wane przez nie­licz­nych).

Oczywiście było wów­czas (i jest nadal) wiele sys­te­mów tra­dycyj­nych, ale róż­niły się one mię­dzy sobą (i nadal się róż­nią) sto­sun­kowo nie­znacz­nie.

Natomiast Sys­temy Sła­bych Otwarć są czymś cał­ko­wicie od­mien­nym od sys­te­mów tra­dycyj­nych – wy­wra­cają uświę­cone ka­nony licy­ta­cyjne i sta­no­wią nowy mo­del li­cy­ta­cji brydżo­wej.

Czy Sys­temy Sła­bych Otwarć przy­noszą ko­rzyść czy szkodę bry­dżowi spor­to­wemu ?

Główne ce­chy Syste­mów Sła­bych Otwarć to:

  I   Częste otwie­ra­nie li­cy­tacji (w 80% roz­dań)

 II   Otwiera­nie ze słabą kartą

III   Niety­powe me­tody sy­gna­li­zo­wa­nia układu.

Cechy te po­wo­dują znaczne uatrak­cyj­nie­nie gry w bry­dża, po­nie­waż:

Nie nu­dzimy się !   W pra­wie każ­dym roz­da­niu je­steśmy w ak­cji i mamy coś do powie­dzenia. I to na­wet z kartą bar­dzo słabą.

Sku­tecz­nie utrud­niamy li­cy­ta­cję prze­ciwni­kom !

I to już przez sam fakt otwo­rze­nia li­cy­ta­cji. Wia­domo bo­wiem, że li­cy­ta­cja w obro­nie jest trudna na­wet dla mi­strzów.

Mamy atrak­cję in­telek­tu­alną !

Orygi­nal­ność i nie­ty­po­wość Sys­te­mów Sła­bych Otwarć czyni z nich atrak­cyjną roz­rywkę in­telek­tu­alną, da­jąc urok no­wości i świe­żo­ści.

Wynika stąd nie­zbi­cie że:   Sys­temy Sła­bych Otwarć uatrakcyj­niają grę w bry­dża.

Atrakcyj­ność SSO po­wo­duje stały wzrost ich po­pu­lar­no­ści, i to do tego stop­nia, że obec­nie są one po­waż­nym konku­ren­tem sys­te­mów or­to­dok­syj­nych.

Systemy Sła­bych Otwarć nie dys­po­nują ani prasą bry­dżową ani mi­strzami re­kla­mują­cymi je w roz­gryw­kach na wy­sokim szcze­blu, a mimo tego Au­tor zna osobi­ście prze­szło stu „bezpa­sow­ców” w sa­mej tylko War­sza­wie. Więk­szość z nich zain­te­re­sowała się po­waż­niej bry­dżem do­piero wła­śnie dzięki SSO !

Wniosek:    Sys­temy Sła­bych Otwarć zdo­by­wają dla bry­dża sporto­wego no­wych en­tu­zja­stów

Kto byłby skłonny pod­wa­żać tezę o atrak­cyj­no­ści SSO, niech przy­pomni so­bie sytu­ację jaka czę­sto mu się zda­rza, gdy li­cytuje syste­mem trady­cyj­nym:

Cóż z tego że gra w bry­dża spor­to­wego, skoro los przy­dziela mu ręce słabe i przez więk­szość wie­czoru musi po­tul­nie pa­so­wać. Nie dość więc, że się nudzi, ale w do­datku nie jest kowa­lem wła­snego losu i po­zo­staje mu tylko czyha­nie na po­tknięcia licy­ta­cyjne prze­ciw­ni­ków.

Inaczej jest gdy gra się Syste­mami Sła­bych Otwarć !

Powodują one znaczne wy­rów­na­nie szans – w jesz­cze więk­szym stop­niu niż do­tych­czas unie­za­leż­niają wy­nik tur­nieju od przy­działu do­brej karty.

Dzieje się tak dla­tego, że:

1–o)   Otwiera się li­cyta­cję bardzo czę­sto (zaw­sze gdy jest ku temu oka­zja)

2–o)   Zna­cze­nia otwarć są często­kroć bar­dzo nie­ty­powe (mimo iż ła­twe do zro­zu­mie­nia).

W efekcie prze­ciw­nicy zostają ze­pchnięci do, trudnej na­wet dla mi­strzów, licy­tacji de­fen­syw­nej.

Systemy Sła­bych Otwarć po­zba­wiają więc do­świad­czo­nych za­wod­ni­ków prze­wagi wy­ni­kają­cej z ich ru­tyny. Mu­szą oni grać uważ­nie i najle­piej jak tylko po­tra­fią. Nie mogą rozle­ni­wiać się li­cząc na to, że i tak bez więk­szego wy­siłku po­ko­nają swoich nie­do­świad­czo­nych prze­ciwni­ków.

Wniosek:

Sys­temy Sła­bych Otwarć po­wo­dują wy­rów­na­nie szans:

   brydż spor­towy staje się jesz­cze bar­dziej spor­towy

Systemy Sła­bych Otwarć to jako­ściowo nowy etap rozwoju teo­rii bry­dża – nowe ak­sjo­maty, nowe me­tody, nowy styl li­cy­ta­cji. 10 lat temu do­piero racz­ko­wały; obec­nie zdo­by­wają Pol­skę racz­ku­jąc za­gra­nicą; a za lat 10 zdo­będą cały świat.

I to bynajm­niej nie dla­tego, że lep­sze są od sys­te­mów tra­dycyj­nych, ale przede wszyst­kim dla­tego, że dzięki nim brydż staje się znacznie bar­dziej atrak­cyjny:

Nie nu­dzimy się, gdy mamy słabą kartę !

Cały czas je­ste­śmy w ak­cji !

Mo­żemy sku­tecz­nie wal­czyć prze­ciwko naj­lep­szym !

Systemy Sła­bych Otwarć przyno­szą ko­rzyść bry­dżowi spor­to­wemu

OGRANICZENIA !   NIE !

W historii bry­dża nie­jed­no­krotnie się zda­rzało, że próbo­wano zaka­zy­wać ad­mini­stra­cyj­nie róż­nego ro­dzaju no­wo­ści licy­ta­cyj­nych. Kto wie zresztą na co byłby na­ra­żony Cul­ber­t­son, gdyby... brydż spor­towy był wów­czas rozwi­nięty i zor­gani­zo­wany tak samo jak dzi­siaj. Być może zaka­zy­wano by  mu otwie­rać 1 pik z kolo­rem słab­szym niż AK­Dxx.

Rzecznicy ograni­czeń li­cy­tacyj­nych przy­ta­czają mnó­stwo róż­no­rod­nych ar­gu­mentów:

– że nie­ty­po­wo­ści sys­te­mowe za­ska­kują prze­ciw­ni­ków

– że trudno jest usta­lić ad hoc obronę

– że trudno jest wyła­pać ewen­tu­alne oszu­stwa  ... itp itd.

Wszystko to jest jed­nak mało ważne w po­rów­na­niu z zale­tami po­wszech­nych swo­bód licy­ta­cyj­nych.

Dlatego po­wta­rzam:   Wszel­kie ogra­nicze­nia li­cyta­cyjne są szko­dliwe dla bry­dża spor­to­wego.

Nie pozba­wiajmy gra­czy tego, co sta­nowi jedną z głów­nych atrakcji bry­dża i dzięki czemu brydż zna­lazł się w czo­łówce gier umy­sło­wych – możli­wo­ści ukła­da­nia i wy­próbo­wy­wania wła­snych kon­wen­cji.

 

POST SCRIPTUM

1)     Jeżeli za­mie­rzali­ście wpro­wa­dzić (bądź utrzy­mać) ograni­cze­nia, to prze­czy­taj­cie jeszcze raz niniej­szy ela­bo­rat i zasta­nów­cie się, czy nie zo­sta­nie­cie rzeczni­kami grupy ru­ty­niarzy, któ­rym nie chce się ru­szać głową. Pa­mię­taj­cie poza tym, że ograni­cze­nia wy­wo­łują re­ak­cję łań­cu­chową – je­żeli Wy je wpro­wa­dzi­cie, to zro­bią to także inni, po­wołu­jąc się na Wasz pre­ce­dens.

2)     Jeżeli mimo wszystko zdecy­duje­cie się na wprowa­dzenie ograni­czeń w organi­zo­wa­nym przez Was tur­nieju, to nie wsty­dź­cie się za­mie­ścić tego w re­gu­la­minie Wa­szej Im­prezy. Nie nara­żaj­cie gra­czy (któ­rzy nie­jed­no­krot­nie od­byli długą po­dróż, aby u Was za­grać) na to, że o ogra­ni­cze­niach do­wie­dzą się do­piero w mo­men­cie wy­cią­ga­nia kart z pudełka.

Przedruk do­zwo­lony za poda­niem źró­dła

Powyższe zo­stało roz­kol­por­to­wane w Pol­sce jako bez­płatna bro­szurka w 1978–12 , w ilo­ści 1000.

W 1980 zo­stało prze­tłu­ma­czone na angiel­ski przez Ro­mana Smol­skiego i jako bez­płatna bro­szurka (pi­sana ręcz­nie!) zo­stało roz­kol­por­to­wane przez Au­tora w świe­cie, w ilo­ści kilka ty­sięcy.

W 1980–8   mie­sięcz­nik „The Bridge World” za­mie­ścił to w swoim Edito­rial.

 

do Walki o Po­kój

Co no­wego... 

do Spisu

Nie samym brydżem czło­wiek żyje:  do Czy­taj!

1 Czerwca 2003

redakcja@pikier.com

Pikier.com

brydż, brydz, bridge, brydż sportowy, brydz sportowy, bridge sportowy, Pikier, Sławiński, Slawinski, Łukasz Sławiński, Lukasz Slawinski,

NOTATKI