Rozdanie wyglądało tak:

Licytacja nie była zbyt skomplikowana:

 

3BA

 

pas

 

2ª

 

2BA

 

5432

D10983

W985

D754

A76

54

A432

     

K86

KD8

AKW76

76

AW10932

W109

2

KD10

Wieczór zawistował Dwójką.

Wist ten jest najgroźniejszy z dwóch powodów:

po pierwsze jest zgodny z najnowszymi trendami w sztuce walki – „kiery wróg bez atu”, a po drugie stawia rozgrywającego już w pierwszej lewie przed dylematem, w której ręce należy się utrzymać. Niewłaściwy wybór może decydować zaś o losach kontraktu.

Rozgrywający bije kiera w ręku Damą, chroniąc cenne dojście do stołu, i w drugiej lewie zagrywa Siódemkę, dokładając ze stołu Czwórkę.

Cel tego manewru jest oczywisty. To początek przebiegłego planu wyrobienia Dwójki.

Eos bierze lewę Damą (!), umożliwiając ewentualnie skomunikowanie się z partnerem Waletem, po czym konsekwentnie gra w kiera.

Rozgrywający utrzymuje się Królem w ręku, znowu chroniąc cenne dojście do stołu, i kontynuuje swój przebiegły plan wyrobienia Dwójki – zagrywa Szóstkę do Trójki w stole.

Eos utrzymuje się tym razem Królem, i gra w kiera po raz trzeci.

W ten sposób skrzętnie chronione dojście do stołu zostało wykorzystane:

5

D10983

W9

D754

54

A2

     

K86

AKW76

AW10932

2

10

STOP

Którą kartę byś teraz zagrał ze stołu ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rozgrywający zagrywa Asa ( Eos dorzuca Dziesiątkę ):

5

D10983

W9

D754

54

2

     

 

A

 

 

 

10

 

?

 

   

K86

AKW76

AW10932

2

STOP

   Którą kartę byś teraz zagrał z ręki ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rozgrywający wyrzuca z ręki Szóstkę.

Teraz Dwójka zaczyna pełnić w rozdaniu czołową rolę !

5

D10983

W

D754

54

2

     

K86

AKW7

AW10932

2

STOP

Którą kartę byś teraz zagrał ze stołu ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rozgrywający zagrywa ze stołu Czwórkę  ( Eos dokłada Dwójkę ):

5

D10983

W

D75

54

2

     

 

4

 

 

 

2

 

?

 

   

K86

AKW7

AW1093

2

STOP

   Którą kartę byś teraz zagrał z ręki ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wykonanie któregokolwiek impasu zmniejszyłoby szansę dojścia do stołu, co utrudniłoby realizację

pierwotnej koncepcji wyrobienia Dwójki. Zatem:

5

D109

W

D75

5

2

     

   

86

KW7

AW1093

Rozgrywający bierze lewę Królem (od Wieczora Trójka),

zgrywa Asa aby odebrać Eosowi ostatnią zabawkę,

po czym sytuacja jest następująca:

 

 

 

STOP

   Którą kartę byś teraz zagrał z ręki ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rozgrywający gra Szóstkę ( Wieczór dorzuca Dziewiątkę):

5

D10

W

D75

5

2

      

 

?

 

9

 

 

 

6

 

      

8

KW7

AW1093

STOP

Którą kartę byś teraz zagrał ze stołu ?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rozgrywające przejmuje Szóstkę Siódemką, co jest próbą wykorzystania cennej Dwójki.

Eos jest w tej sytuacji bezradny:

5

D10

W

D5

5

2

      

 

7

 

9

 

?

 

6

 

      

8

KW7

AW1093

Jeśli bowiem przepuści pika,

to w kolejnej lewie rozgrywający zagra kluczową Dwójkę, wpuszczając Wieczora.

Ten zaś po zgraniu skrzętnie wyrabianej od pierwszej lewy Piątki, zmuszony będzie wymaszerować w kara do KW.

 

Jeśli zaś weźmie lewę Dziewiątką,

to ma do wyboru dwie możliwości:

        

1) zagranie Trójki:

 

 

2) zagranie Asa i następnie, dajmy na to, Waleta:

5

D10

W

D5

5

2

    

 

 

 

 

 

3

 

 

 

    

8

KW7

AW109

 

 

D10

W

D

5

2

    

 

 

 

 

 

W

 

 

 

    

KW7

1093

 

Rozgrywający przejmuje Ósemkę Damą

i gra Dwójkę wpuszczając Wieczora.

 

Po dołożeniu z ręki (oczywiście SiódemkI)

Wieczór jest w przymusie treflowokarowym.

 

Wojciech Hagmajer  w  „Brydżu” XII 1995


ŁS 3 I 2003

Wspaniała niesamowita kompozycja; najlepsza jaką kiedykolwiek widziałem.

Dwa subtelne manewry w pikach nasuwają na myśl kompozycje... szachowe (Autor jest zresztą także szachistą). Lekko sarkastyczne komentarze nt Dwójki pokpiwają z prób łatwego zalgorytmizowania.

Tę właśnie kompozycję wstawiłem jako demo do Przystawki Grającej do GiBa (rodzaj DeepFinesse), którą wystawiałem (z Pikierem 15) na Kongresach W-wskich 1997–98. Kiedy na salę wszedł Wojciech Hagmajer natychmiast przyprowadziłem go do komputera i złożyłem mu gratulacje. Okazało się, że minęły 3 lata zanim to skomponował do końca (wcale się nie dziwię).

Niniejszy tekst jest nieco przeredagowanym i rozwleczonym tekstem z „Brydża”,

aby Czytelnik Internetowy miał wygodne okazje do rozgrywki samodzielnej.

 

„Przygody karciane”

Co nowego... 

do Spisu

Nie samym brydżem człowiek żyje:  do Czytaj!

3 Stycznia 2003

mailto Pikier

© Pikier.com

brydż, brydz, bridge, brydż sportowy, brydz sportowy, bridge sportowy, Pikier, Sławiński, Slawinski, Łukasz Sławiński, Lukasz Slawinski,