ŁS

Wysokie Dwójki   (albo Króle)

27 X 2002

Wydawało się dotąd, że reguły rozgrywki brydżowej są najlepsze z możliwych. A jednak...

James Stevens opublikował ostatnio w „Chicago Sunrise” modyfikację reguł pn „High Deuces”.

Wysokie Dwójki polegają na tym, że:

Dwójka bije Asa – ale tylko wtedy jeśli pojawił się w lewie przed nią –

i staje się po tym najwyższą kartą w kolorze (tak że nie można jej nadbić).

James Stevens ilustruje to trzema pasjonującymi rozdaniami, jak np następujące:

      

 

 

983

10

10765

AKW108

AKD104

W53

KD2

72

   

   

    

W652

A864

W94

96

Słońce ma wygrać 6©

Wist:   Król i karo

Wieczór nie wyszedł Asem z obawy, iż zostanie przebity Dwójką przez Rozgrywającego bądź w stole. Jednak na niewiele się to zdało, bo i tak wyrobił lewę:

 

2

 

Słońce wychodząc Damą nie odda lewy treflowej – ewentualny As zostanie przebity Dwójką.

AW108

 

9

 

D53

 

 

7

KD972

A83

D543

Słońce utrzymuje się Damą i gra ze stołu Waleta.

Eos nie wskakuje Asem w obawie przed Dwójką u Słońca.

Słońce oczywiście do Waleta nie dodaje Dwójki (aby było czym pobić Asa).

Słońce gra jeszcze dwukrotnie kiery ze stołu (przechodząc drugi raz Królem):

      

 

 

983

10

AW10

AKD104

2

2

   

   

    

W652

A

W

9

Aby uniknąć oddania lewy na Asa,

trzeba w jednokartowej końcówce zagrać do Dwójki !

Niezbędne jest więc przebicie pika Dziewiątką, a ponadto zrzucenie na piki dwóch trefli.

Jak optymalnie rozegrać piki ?

    Przejście do stołu Asem grozi nadbiciem Dwójką przez Eos !

    A impas Waleta Dziesiątką może nie wychodzić !

 

7

92

A

D53

Słońce zgrywa mariaża i przebija Czwórkę Dziewiątką w ręku:

      

 

 

10

AW10

A10

2

2

   

   

    

?

A

W

9

Teraz Słońce zgrywa swoją lewę treflową, wychodząc Damą.

Wieczór przepuszcza (pobicie niczego istotnie nie zmieni).

Słońce przechodzi Dwójką (!) do stołu i:

jeśli Eos zachował Waleta – gra Asa !

jeśli Eos zachował Dwójkę – gra Dziesiątkę !

     zrzucając z ręki ostatniego trefla.

Ostatnia karta ze stołu i... As atutowy nie bierze !

 

2

A

D5

Chyba nie da się zaprzeczyć, że było to bardzo interesujące – pojawiły się nowe motywy, a przy tym gra nie stała się nadto hazardowa, tak jak np w wymyślonych przed laty „Szalonych Dwójeczkach”.

Stevens nie podaje żadnych nowych przymusów, ale okazuje się, że dwa – bardzo proste – można z łatwością wymyślić na poczekaniu:

 

K2

2

 

 

K2

a kto wie, czy po przysiedzeniu fałdów nie znajdą się ciekawsze !?

Może ktoś spróbuje ?

 

Nie możemy się powstrzymać od podania możliwości dwóch modyfikacji Wysokich Dwójek:

Dwójka bije bieżącą najwyższą kartę koloru !

Dwójka bije tylko kartę przeciwnika ?

Ta pierwsza ma typową zaletę uogólnienia:

bo niby dlaczego przewaga Dwójki ma ograniczać się tylko do Asa !?

Ax

A

 

 

Ax

 

 

x

x

K

 

 

x

K

 

Trzeba jednak stwierdzić, że Wysokie Dwójki wprowadzają w dotychczasowych przyzwyczajeniach pewien zamęt w ocenie siły karty – trzeba zwracać uwagę na najniższe karty w kolorze – Dwójki. Aby tego uniknąć, możnaby spróbować rolę Dwójek przydzielić Królom:

Wysokie Króle:

Król bije Asa – ale tylko wtedy jeśli As pojawił się w lewie przed NIM.

A właściwie to kiedy i z jakiej racji Asy wysunęły się ponad Króle ?

Czy aby nie przez Rewolucję Francuską, kiedy to motłoch paryski z satysfakcją smakował poniżenie Króla i Jego Rodziny ? sycąc się poczuciem równości z „obywatelem Capetem” i... gilotyną.

 

O przedruku „Wysokich Dwójek” w „Świecie Brydża” XII 2003

3 Lutego 2004

Opuszczenie końcówki artykułu to moja decyzja, ale co do reszty mam nieco pretensji:

1)     Kolory – cieszę się, że „Świat Brydża” zachował mój styl edycyjny, jednak należało zwrócić uwagę na wygląd kolorów na próbnym wydruku. Są bowiem zbyt jasne, za mało nasycone, i przez to ledwo widoczne. Ja bym czegoś takiego nie wypuścił.

2)     W tytule słowo „dwójki” powinno zaczynać się od dużej litery, tak jak napisałem. Nie jest to bowiem określenie jakichś tam „wysokich dwójek”, lecz nazwa własna pewnego wariantu gry.

3)     I w ogóle – nie bez powodu nazwy kart zaczynam najczęściej od dużej litery. To jest mój styl, uważam że tak jest i lepiej i poprawniej – i nie należy tego zmieniać, jak to wszędzie zrobiono.

4)     Mariasz – ja napisałem „mariaż”, oczywiście jak najpoprawniej. Słowo „mariasz” jest polskim zniekształceniem słowa „mariaż” i oznacza wyłącznie (tak się utarło) pewną starą grę w karty. Poprawnym określeniem pary KD jest wyłącznie „mariaż” (wbrew Polskiej Encyklopedii Brydża”).

Ogólnie: Redakcja nie powinna zakładać, że wie lepiej niż Autor. W każdym razie niż Sławiński.

Przy okazji:

Światowa Federacja Brydża wydaje biuletyn pt „World Bridge News” – dość podobny z wyglądu i papieru do „Świata Brydża”, ale z o wiele gorszą prezentacją rozdań – i karty i licytacja wyglądają fatalnie, bardzo nieczytelnie. To piszę na pochwałę „Świata Brydża”.

„Najniższa bije Najwyższą” = uogólnienie „Wysokich Dwójek”

Chyba jest jasne, o co chodzi.

 

Innowacje

do  Co nowego...

do Spisu

27 Października 2002

redakcja@pikier.com

© Pikier.com

brydż, brydz, bridge, brydż sportowy, brydz sportowy, bridge sportowy, Pikier, Sławiński, Slawinski, Łukasz Sławiński, Lukasz Slawinski,