|
S.Łukiński |
PIFKO = Pas Inwit Forsujący, Kontra Ostrzeżenie |
31 VIII 2004 |
Dwa lata temu Ł.Sławiński z właściwą jemu arogancją stwierdził (w Lapucie ), że „pasów
forsujących niema ! – a kto sądzi inaczej i nimi gra, ten głęboko się myli”.
A jednak mylił się właśnie Sławiński ! bo zamiast rzetelnie wejrzeć w problem,
poprzestał na wejrzeniu w nieporadne próby jego ujęcia. Na szczęście rok temu („Świat Brydża” VI
2003) Marek Wójcicki (być może zirytowany tą
bezczelnością teoretyka (?), który mistrzowskiego prochu nie wąchał) sformułował proste kryterium rozpoznawania pasa forsującego.
Zmieniło to sytuację, umożliwiając sensowną analizę tej problematyki.
Kiedy pas jest forsujący:
|
Pas jest forsujący, jeśli statystyczna siła defensywna
połączonych rąk zapewnia wpadkę pników. |
Do powyższego
kryterium rozpoznawania Marek Wójcicki podał ilości Lew Defensywnych ( LD ) dla
najbardziej typowych odzywek, sprowadzające się do zastosowania formuły:
średnia ilość LD = połowa średniej ilości Lew Honorowych ( LH )
Tak więc „zwykłe” otwarcie 1 w kolor
zawiera średnio 2 LD, odpowiedź 1/1 = 1 LD, 2/1 = 11/2 LD,
odpowiedź forsująca do dogranej = 2 LD, strefa 23+ = 3 1/2 LD, strefa 18–22 = 3 LD.
A jak w
pozostałych sytuacjach?
Gracze
znający tylko miltony mogą najpierw obliczyć ilość Lew Honorowych ze wzoru:
(miltony x 3) /
10 – a potem podzielić ją przez 2. Np dla
1BA Klasycznego (15–17 miltonów)
wyjdzie 2 1/2 LD ( 16 x 3 = 48; 48:10 = 4,8; 4.8:2 = 2,4 = 21/2 ).
Dodajmy że tego rodzaju problemy wyrażają się dostatecznie
przejrzyście dopiero wtedy,
kiedy operujemy najbardziej naturalną jednostką w licytacji brydżowej – czyli lewą.
Schemat
pasa forsującego:
Mając
sensowne kryterium i jednostkę miary, można pokusić się o sformalizowanie
mechanizmu działania pasa forsującego. Okazuje się że:
|
Pas forsujący jest inwitem – albo do najbliższego kontraktu własnego
albo do o lewę wyższego ! |
Gracz który
chce zastosować inwit, musi mieć nadwyżkę – nie całą lewę (bo wówczas by od
razu zalicytował kontrakt do którego inwituje). lecz pół bądź półwtorej. W
poniższej ilustracji rozpatrywane są nadwyżki obu partnerów w stosunku do
poziomu 4§.
mianowicie: 0 1/2 1 11/2
(lewy).
|
Wieczór
wkracza: |
|
Eos
po pasie licytuje: |
po czym Wieczór: z
siłą 1/2 – pasuje z
siła 11/2 – mówi 5§ |
||||||||||||||||||||||||
|
pas |
= |
1/2 albo 11/2 |
× |
= |
0 (brak
nadwyżki) |
||||||||||||||||||||||
|
× |
= |
0 (brak nadwyżki) |
5§ |
= |
1/2 albo 1 |
||||||||||||||||||||||
|
5§ |
= |
1 |
6§ |
= |
11/2 |
||||||||||||||||||||||
Czytelnik może jeszcze
sprawdzić że:
– jeśli warianty pasa różnią się o pół lewy, sytuacja jest nierozwiązywalna.
|
Ł.Sławiński |
Komu potrzebne PIFKO |
31 VIII 2004 |
Niewątpliwie
prof. Łukiński to wybitny teoretyk brydża ! Podkreślam to zawsze, przy każdej ku
temu okazji. PIFKO jest niesłychanie interesujące, ale w praktyce zastosować
się nie da. Zaawansowanym graczom jest niepotrzebne, bo czują sytuację swoją
podświadomością, a początkującym też nie, ale z zupełnie innego powodu – jest
za trudne. A co ciekawe, nie
obejmuje wszystkich możliwości. Np w podanej sekwencji można umówić się, że z
nadwyżką 11/2 Wieczór ma licytować 4ba, a wówczas ta cała kombinacja z pasem
dwuznacznym okaże się zbędna, a zatem zniknie potrzeba ustalenia, że pas jest
forsujący. Ponadto trzeba zauważyć, że mimo posiadania teoretycznie
wystarczającej sumy Lew Defensywnych, w praktyce zostanie ona znacznie
zmniejszona przez uzgodnienia kolorów. Tak więc PIFKO jest i pozostanie jedynie
interesującą ciekawostką. Dodam jeszcze, że problematyka pasa forsującego
wyłożona jest szczegółowo (przy pomocy plastic valuation) w doskonałej
książce Like’a Mawrenca pt „Forcing passes”, którą wkrótce wyda po polsku moja
oficyna.
Nie
zmienia to w niczym faktu, że profesora Łukińskiego nadal uważam za wybitnego
teoretyka, który wniósł ogromny wkład w rozwój teorii licytacji.
Lektura porównawcza: Konkurs 1
|
Ł.S. |
Kiedy to się zaczęło ? |
17 X 2004 |
Znalazł się
Dobry Czytelnik, który przysłał fragment ze „Świata Brydża” 4–1993 s.39:
|
Problem 4 z Konkursu Licytacyjnego: STARKOWSKI: 6ª. Pas partnera jest forsujący w
myśl zasady bilansowania lew defensywnych (otwarcie – 2 lewy, one-over-one –
1 lewa). KIEROWNIK
(Wojciech Siwiec): Jest to – można powiedzieć –
szkoła Stomilu, opinię Włodka podzielili bowiem tylko koledzy z jego
drużyny: Michał Kwiecień i Marek Wójcicki. Rzeczywiście, taką zasadę
rozwiązywania problemowych sytuacji licytacyjnych na wysokości pięciu
zalecił ongiś w swoich opracowaniach teoretycznych sam Zbigniew Szurig.
Jako zbyt sztywna i rygorystyczna, nie zdała jednak egzaminu w życiu, a tym
bardziej trudno opierać się na niej dzisiaj [ pisane w 1993 ] – w dobie brydża totalnego. |
||||||||||||||||||||
|
Miejmy nadzieję, że znajdzie się
drugi Dobry Czytelnik, który zawiadomi Pikiera
co dokładnie i gdzie napisał w tej
materii Zbigniew Szurig.
Nie zdała egzaminu !?... Ale kto ją egzaminował ?
Zbyt sztywna i rygorystyczna !?... Ale
jak inaczej można pasy forsujące nieomylnie rozpoznawać ?
Zauważmy że Kierownik nie napisał w Problemie, że pas Nocy jest
forsujący, a zatem – dopóki w tej kwestii nie zapanuje powszechna zgoda –
należy zakładać, że jest nieforsujący. Kierownik powinien więc odpowiedzieć
Starkowskiemu: „Tego nie ma w systemie”.
Jeśli pas
Nocy jest forsujący, oznacza to iż do modelowej ręki Słońca (rzecz jasna
zmieniła się ona po wejściu 5§ w porównaniu do braku tego wejścia) Noc ma z bilansu 10 i pół
lewy na grę własną (albo 11 i pół w wariancie silniejszym). Jakkolwiek model
ten sobie wyobrazimy, Słońce ma nie tylko na 6ª, ale nawet na inwit do szlema (6§?). I jest oczywiste, że nie wolno tu dopuszczać interpretacji elastycznych
(wg widzimisię każdego z partnerów), bo stawka jest zbyt wysoka.
Drużyna
Stomilu postąpiła więc bardzo rozsądnie przyjmując kryterium sztywne i
rygorystyczne – nawet jeśli nie jest doskonałe. Lepszy rydz niż nic – niż
to co obserwuje się w mediach brydżowych współcześnie [2004]: tu można
umówić się na to,... albo na tamto,... albo na to o czym pisaliśmy rok temu,...
albo na to zaleca arcymistrz X,... Publicyści dowodzą wprawdzie swojej
niezwykle szerokiej erudycji, ale gracz normalny przestaje rozumieć na czym
bazuje ich licytacja.
Niezależnie od kwestii pasów forsujących, dobrze jest by OBAJ
partnerzy wiedzieli ile mają średnio w danej sytuacji Lew Defensywnych
(LD). Szczerze mówiąc powinienem od razu w Osice podać jakąś przybliżoną
zależność LD od LH, a że zaniedbałem więc niniejszym to naprawiam:
średnia
ilość LD = połowa średniej ilości LH (już to dopisałem
w OSIKA 1)
Nic nie
szkodzi, że jest to wysoce niepewne. Licytacja to statystyka, i to że w pewnych
sytacjach rozproszenie (średni błąd) jest znaczne,
nie oznacza bynajmniej, że nie istnieje wartość średnia, że wszystko jest
absolutną loteryjką. Niech więc na razie będzie formuła taka jaka jest – bo
jakaś jest dla licytacji przepychankowej niezbędna – a w przyszłości może uda
się ją udokładnić (np wprowadzając obniżki za Uzgodnienia, podobnie jak w
Arkonie).
|
|
|||||
|
31 VIII 2004 |
|||||
|
brydż, brydz, bridge, brydż sportowy, brydz
sportowy, bridge sportowy, Pikier, Sławiński, Slawinski, Łukasz Sławiński,
Lukasz Slawinski, |
|||||