ŁS 1982

 

ARKONA   (1)

 

z Pikiera 9

Uwaga !

Z rokiem 2007 wprowadzono  do Arkony kilka poprawek. Są niezby wielkie i nie naru­szają istoty Arkony – tym niemniej są. Czytelnik który zna Arkonę może je przeczytać pod  Arkona 2007 . Czytelnik świeży powinien najpierw przeczytać ten tekst, a na końcu zostanie mu przypomniana konieczność przeczytania poprawek. Z czasem podane zo­stanie opracowanie z inkorporacją tych poprawek.

Należy pamiętać, że kontry omawiane w Pikierze przed 2007 nie znają tych poprawek.

 

W dziedzinie kontr panuje chaos, prymitywizm, dyletanctwo i nieokreśloność. Sytuacji kontrowych jest mnóstwo, a tylko część nich jest (jako tako) skodyfikowana, i w dodatku częstokroć wadliwie (tzn przyjęte znaczenie kontry jest  nieoptymalne).

Stąd często nie dajemy kontry (bo boimy się nieporozumienia), a czasem faulujemy (odruchowo „precyzując” znaczenie kontry). Stąd też biorą się rozpaczliwe namysły nad dylematem „przyjąć czy zostawić”. Stąd też... itp itd.

 

     ILLUSTRACJA      dorobiona dopiero w 1991 przy sporządzaniu przedruku dla "Świata Brydża"

„International Popular Bridge Monthly”  August 1986   Problem 5

 

 

×

 

 

 

 

 

pas

 

 

 

pas

pas

 

1¨

2¨

pas

 

 

1ª

 

 

 

 

 

pas

 

 

 

(a) Co zalicytujesz ?
(b) Czy alertujesz kontrę ?
             skoro grasz z nieznajomym

                   

Landy:  Pas.   Kontra jest karna.

Hamilton:  2©.  Kontra jest wywoławcza.

Soloway:  Pas.   Partner jest słaby na karach.

Zia:  2©.  N nie może mieć ręki na kontrę karną.

Forrester:  Nie alertuję. Jak mogę alertować, skoro nie mam pojęcia co ma partner.

Codge:  Alertuję.  Ponieważ nic na tym nie stracę, pod­czas gdy brak alertu często okaże się kosztowny.

....

 A D x x x

 D W x

 D W

 x x x

              

Pilnie potrzebna jest więc ogólna teoria kontrowania, którą jest właśnie ARKONA, czyli:

 

ALGORYTM
R
OZPOZNAWANIA
KO
NTR
NA
TURALNYCH

 

SŁAWIŃSKI's
A
LGORITHM of
N
ATURAL
D
OUBLING

 

mający za sobą już blisko czteroletnią praktykę i uściślające przemyślenia.

* * *

Co to jest karność kontry ?

W „Klasyfikacji odzywek” stwierdziłem, że najbardziej istotną cechą odzywki są zawarte w niej suge­stie co do przebiegu dalszej licytacji. Rozciągając to na kontry (które w „Klasyfikacji Odzywek” nie były specjalnie wyszczególniane) łatwo dojdziemy do wniosku, że:

Najbardziej istotną cechą kontry jest jej „karność”

czyli siła z jaką kontrujący wyraża chęć grania danego kontraktu z kontrą (czyli skarcenia przeciwni­ków).

              

Jak mierzyć karność kontry ?

Podobnie jak w „Klasyfikacji Odzywek” zastosujemy miarę procentową:
         

 

Karność

Sugestia

 

 

100

%

Pasuj !

 

 

75

%

   Raczej pasuj !

 

Nie jest  wykluczona przy tym karność powyżej 100% bądź poniżej 0%

 

50

%

Wybieraj !

 

25

%

   Raczej licytuj !

 

0

%

Licytuj !

              

Oczywiste jest  że:

W każdej sytuacji kontrowej powinna być ustalona karność kontry
(bądź zakres karności)

i że powinno to objąć również wszelkie kontry konwencyjne, aby zawsze było wiadomo – czy i z jaką ręką można daną kontrę przyjąć.

              

Co ma kontrujący ?

Aby odtworzyć rękę kontrującego wystarczy znać jedynie karność kontry !
„Podaj mi karność Twojej kontry, a ja już będę wiedział z jaką ręką ją dałeś. I to tym lepiej, im większa jestem  moja wiedza i doświadczenie brydżowe” (pewne minimum jest  oczywiście niezbędne).

              

Co to jest karność ręki ?

Jest to pojęcie analogiczne do karności kontry, a zdefiniować można je następująco:

Ręka ma karność „K”,

jeśli w danej sytuacji kontrowej

chcielibyśmy grać kontrą o karności „K”

Oczywiste jest  przy tym, że w każdej sytuacji kontrowej:

1.      każda ręka ma pewną, określoną karność

2.      zdarzają się (naogół) ręce o dowolnej karności.

Obraz ręki z punktu widzenia „karności” zależy rzecz jasna od sytuacji kontrowej:

1.      ta sama ręka ma różną karność w różnych sytuacjach kontrowych

2.    tej samej karności odpowiadają różne ręce w różnych sytuacjach kontrowych (np różne są ręce o karności 0% po otwarciach: 1©, 2©,...).

Dla ustalonej sytuacji kontrowej zależność między obrazem ręki a jej karnością jest  w przybliżeniu następująca:

1.      przede wszystkim musi istnieć wystarczające OD (Odchylenie Dodatnie) w zakresie siły ogól­nej (LO+LD), bo w przeciwnym razie ręka nie nadawałaby się żadnej ewentualnej kontry (vide DOD)

2.      im większa karność, tym większy jest udział LD w ogólnej sile ręki (przy karności 50% udział jest średni)

3.      im większa karność, tym większe OD w kolorze skontrowanym a mniejsze (i wyrównane!) są OD w kolorach bocznych (przy karności 50%: w każdym kolorze odchylenie jest mniej więcej zerowe).

              

Jak operować kontrą ?

Pojęcie karności (kontry i ręki) umożliwia bardzo przejrzyste sformułowanie reguł operowania kon­trą:

Dajemy kontrę wtedy gdy:

karność naszej ręki = karność kontry

Jeśli karność ręki jest  za mała, grozi nam po prostu, że przeciwnicy zapowiedziany kontrakt wygrają (należy pamiętać przy tym, że zdarzają się ręce o karności ujemnej – nawet minus 50%).

Jeśli karność ręki jest za duża, grożą nam (naogół) duże kłopoty po (bardzo prawdopodobnym!) zniesieniu kontry przez partnera. Może się wówczas okazać, że kontrakt jaki nam idzie nie jest wy­starczającą rekompensatą za wpadkę przeciwników bez kontry, a nawet – że nie idzie nam jakikol­wiek kontrakt! (pamiętajmy bowiem, że im większa karność ręki, tym mniejsze są perspektywy na grę własną).

Dotychczasowa praktyka Arkony wykazała, że z 50–procentową nadwyżką karności należy z reguły pasować, nie obawiając się zbytnio złego rezultatu (także z ręką o karności 150%, kiedy kontra ma „zaledwie” 100%).

Przyjmujemy kontrę gdy:

Układowa karność naszej ręki + karność kontry >= 100%

Dlaczego „karność układowa” ?

Otóż na brak wystarczającej siły w honorach nic nie poradzimy (wypadek przy pracy). Zostawienie kontry grozi wprawdzie wygraniem gry przez przeciwników, aliści zniesienie kontry grozi jeszcze większą stratą w postaci naszej wpadki z kontrą. Lepiej więc pasować (układ jest sprzyjający!), licząc na wystarczającą nadwyżkę defensywną u partnera bądź na... zjadliwe rozwistowanie.

              

             

Mierzenie karności przewidywaną wpadką przeciwników

11 VII 2011

 

Jaka wpadka?

Intencja potoczna

0%

–pół wpadki

mogą nadrobić!

25%

0

wygrają swoje

50%

+pół wpadki

mogą wpaść

75%

+jedna wpadka

wpadną bez jednej

100%

+jedna i pół

na pewno wpadną

Najprzyjemniej (najłatwiej?) byłoby wyrażać kar­ność jako przewidywaną wpadkę przeciwników,

wyrażoną rzecz jasna w lewach.

Dobranie odpowiednich wartości okazało się jednak b. trudne i dopiero teraz wyszło coś co można polecić jako wskazówkę (orientacyjną!).

 

Jakie powinny być kontry ?

Rzecz jasna w każdej sytuacji kontrowej kontra powinna mieć zawczasu ustaloną karność. Ale to nie wystarcza – karność powinna być ustalona optymalnie! (taka optymalna karność z pewnością ist­nieje).

Zanim zaprezentuję rozwiązanie powyższego zagadnienia, proponuję przeanalizować następującą licytację:             [można  sobie darować bo to przykład zbyt żmudny (nieudany) 2011 ]

 

 

 

 

 

 

pas

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

×

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

pas

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

×

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

×

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2ª

 

 

 

 

 

 

pas

pas

×

pas

4¨

1©

 

3©

4©

pas

5©

pas

×

 

 

 

 

 

 

pas

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

pas

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

4ª

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

pas

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

5ª

 

 

 

 

 

 

i zastanowić się, jakie są – naszym zdaniem – karności poszcze­gólnych kontr, i czy pogląd naszego part­nera jest identyczny.

 

 

 

2ª = konstruktywne

 

CDN       Ciąg dalszy        

 

Powyższe opublikowałem także w „Świecie Brydża”  7–1991 – wzbogacone o Ilustrację.

 

do Telimeny

  do  Co nowego...

do Spisu

 

 

Kontrować? Nie kontrować? - oto jest pytanie;
Nie lepiej-li wiedzieć co kontra wszelka znaczy,
z jaką kartą ją dawać, przyjmować potrzeba,
niż studiować nocami półmędrków bełkoty
i być tak samo głupim jak zeszłego wieczora...
Witaj więc Arkono!  Uśmiechnij się czule
i oświeć mroczne licytacji chaszcze.

ŁS 1996