Ł.Sławiński

Polski Obłęd Treflowy

1 Września 2001

Jak licytuje świat ?

Na ogół prosto i naturalnie:

1§=§, 1¨=¨, 1©=©, 1= (conajmniej 4 karty w kolorze!)

Wprawdzie coraz bardziej rozpowszechnia się „1©1♠ z piątki” (co uchodzi za sztuczność!), ale od bardzo bardzo dawna obowiązuje bardzo naturalna zasada:

 

Jeśli masz rękę na tyle silną że szkoda spasować, a zarazem nie masz koloru wymaganej długości (bądź jakości) – to otwieraj 1§1¨ „z trójki” (3 karty w kolorze).

 

Dotyczy to układów 4333 4432 bez młodszej czwórki, gdy starsza z różnych względów (przede wszystkim słabość) nie nadaje się do otwarcia, bądź gdy gra się stylem „1©1 z piątki”. Z dwiema młodszymi trójkami wybiera się silniejszą („silna trójka to prawie czwórka”), choć niektórzy upierają się (zupełnie błędnie!) by wówczas otwierać 1§.

 

W Polsce (i niemal wyłącznie w Polsce) jest jednak od dawna inaczej:

„Zawadzające” układy 4333 4432 „upchnięto” do otwarcia 1§ – i wylansowano to tak skutecznie, że dla większości polskich brydżystów system naturalny to 1§ Wieloznaczny:

Naturalny: conajmniej 5 Trefli   (plus 4441 z Treflami)

Słabe BA (12–15 = ręce zbyt słabe na otwarcie 1BA)

Silne BA (19–21 = ręce zbyt silne na otwarcie 1BA).

Po skromnej prehistorii tego pomysłu (Bogumił Seifert i ?inni) – w 1963–64 wystartował efektownie system „Wspólny Język” (w miesięczniku „Brydż”). Do Trefla dołożono czwarte znaczenie: 17–21 z układem dowol­nym – i system ten (z wcale nieprostą licytacją po 1§ i z wieloma sztucznym dodatkami i późniejszymi zmia­nami) w zasadzie króluje do dzisiaj jako „precyzyjny nowoczesny system naturalny”. „Dla wszystkich” – a więc, co najgorsze, także dla tych którzy dopiero brydża się uczą.

 

Pierwsza krytyka „stylu wspólnojęzykowego” pojawiła się w 1982 w „Pikierze”.

Zaproponowano tam przede wszystkim powrót do naturalnych otwarć 1 w kolor i rezygnację z dziwacznych konwencyjnych pomysłów w licytacji dalszej – czyli przybliżenie polskiej licytacji do prostych i powszechnych klasycznych wzorców światowych.

 

Mniej radykalny przewrót – powrót do prostszego Trefla Trójznacznego pn „Nasz System” – wylansował po­tem Władysław Izdebski w serii artykułów w „Brydżu”, a od 1991 aż do dzisiaj w miesięczniku „Świat brydża”.

Z początku w „Świecie brydża” lansowano „1§1¨ z trójki, 1©1 z piątki”. Szybko jednak nastąpił po­wrót do Trefla Wieloznacznego. Zdaje się, że zbyt wielu czytelników protestowało przeciwko po­zbawianiu ich „Wspólnego Języka”; więc łatwiej mogli strawić przejście na Trefl Trójznaczny – bar­dziej podobny do „Wspólnego Języka” niż Trefl Całkowicie Jednoznaczny.

 

Jaki są rezultaty systemowych ambicji redaktorów ?                   „Cuius media, eius systema”

• Prawie nikt  Polsce nie potrafi poprawnie licytować z brydżystą spoza Polski !

• Niemal wszyscy sądzą, że system naturalny to Trójznaczny bądź Czteroznaczny 1§ !

• Panuje powszechne mniemanie, że „systemy redakcyjne” to postęp i precyzja !

O postępie i precyzji ma świadczyć to, że licytuje nimi polska czołówka. Ale czym ma licytować, skoro wy­chowano ją na „Wspólnym Języku”!? skoro wobec dominacji medialnej „Polskich Trefli” trudno było znaleźć partnera, który umiałby i zechciałby licytować inaczej?

Są to rezultaty złe – a nawet bardzo złe !

Klasyczny wzorzec naturalny zastąpiono w Polsce nieznanym w świecie, trudniejszym i wcale nielepszym wzorcem rodzimym - rozciągnięto kurtynę między Polską a resztą świata!

Niemal nikt nie wyłamuje się spod tego dyktatu. Chwalebnym wyjątkiem było telewizyjne „ABC brydża”, któ­rego autorzy podali zupełnie naturalne otwarcia 1 w kolor. I oczywiście ŁS, który w 1995 próbowal objąć w PZB­Sie szkolenie młodzieży w duchu czysto naturalnym.

I niestety – to ma być kontynuowane !

Zamiast przejścia na system naturalny, w roku 2001 pojawiły się w „Świecie brydża” dwie nowe wersje „Na­szego Systemu” – Standard i Zielona (niewiele różniące się od wersji pierwotnej) – podobno zatwierdzone przez jakieś komisje, a Zielona zatwierdzona przez Komisję ds Młodzieży jako standard nauczania począt­kowego.

   Wzmocnione to zostało wydaniem podręcznika „Szkoła brydża” (też zatwierdzonego), lansującego obie te wersje i przedstawiającego licytację w stylu raczej anachronicznie powierzchownym. Władysław Izdebski wy­cofał się z tego, co już wcześniej zaakceptował (np z obliczania siły karty w lewach i z Dyrektyw NSL), a przywrócił niektóre fatalne ujęcia ze starych, wspólnojęzykowych wydań „Brydża dla wszystkich”.   więcej

Wszystko to utrwala Polski Obłęd Treflowy i nie jest krokiem naprzód, lecz wstecz !

 

Niemożność wylicytowania dobrego kontraktu „zawsze i wszędzie” jest immanentną cechą licytacji (wynika­jącą ze struktury i reguł brydża). Dlatego długoletni proces usprawniania modelu naturalnego poprzez drobne korekty znaczeń i limitów (i różne półkonwencyjne wstawki) jest postępem pozornym – być może precyzja odrobinę wzrosła, ale zostało to opłacone straceniem z pola widzenia głębszych a subtelniejszych mechani­zmów licytacji. oraz komplikacją i odcięciem polskiej licytacji od świata Jeśli nie wprowadzamy zmian na­prawdę istotnych, to lepiej z nich zrezygnować, a zamiast tego zająć się upraszczaniem. „Nasz System” jest uproszczeniem „Wspólnego Języka”, a uproszczeniem „Naszego Systemu” będzie powrót do najwcześniej­szego modelu otwarć naturalnych.

I to należy uczynić !

Fragment z „Misji międzyplanetarnej” van Vogta:

   – Panie kapitanie – rzekł Grosvenor z pośpiechem – chyba w takim momencie ma pan konstytucyjne prawo do tego, żeby objąć rządy na statku. Niebezpieczeństwo zagraża nam w sposób oczywisty.

   – Panie Grosvenor – powiedział kapitan Leeth powoli – przysługiwałoby mi to prawo, gdybyśmy mieli do czynienia z wrogiem widzialnym. W obecnym stanie rzeczy powinienem stosować się do zaleceń eksper­tów.

   – Jest tylko jeden taki expert na pokładzie „Ogara Kosmosu” – stwierdził Grosvenor chłodno – Reszta to gromada dyletantów, którzy widzą wszystko powierzchownie.

 

do Telimeny

do  Co nowego... 

do Pikiera

Nie samym brydżem człowiek żyje:  do Czytaj!

brydż, brydż, brydż, brydż, brydż, brydz, brydz, brydz, brydz, bridge, bridge, bridge, bridge, brydż sportowy, brydz sportowy, bridge sportowy, wist, Pikier, Łukasz, Lukasz, Sławiński, Slawinski, Łukasz Sławiński, Lukasz Slawinski, Czytaj, Czytaj!, piki, kiery, kara, trefle, pik, kier, karo, trefl, pas, atu, bez atu, kontra, rekontra

 

 

 

 

 

 

 

 

Sefert

 

 

O tym, że taka prehistoria istnieje przekonujemy się choćby po zajrzeniu do broszurki Bogumiła Seiferta pt „Spróbuj tak licytować” (1959, suplement do „Brydża nowoczesnego” (tegoż autora)), gdzie 1§ oznacza::

13–21, conajmniej 5 Trefli  (oraz wszelkie! 4441)

13–15, Słabe BA (4333 4432)

19–21, Silne BA (4333 4432)

a odpowiedź 1¨ jest sztuczna i wieloznaczna (przede wszystkim – negat).

 powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

probowal

 

 

Szkolenie juniorów wg Sławińskiego miało być następujące:

przygotowujemy kadrę indywidualnych graczy, a nie kadrę par

wszyscy licytują tym samym systemem

ma to być najprostszy system naturalny (1 w kolor naturalne) z NSLem

rozgrywki (treningowe i eliminacyjne) są indywidualne!

równie ważne co wyniki rozgrywek są indywidualne testy opanowania licytacji

reprezentacja składa się z kilku graczy grających „każdy z każdym” !

Sławiński szybko podał się do dymisji, gdyż znienacka zmieniono mu tę koncepcję na rozgrywki stałych par. Wywracało to oczywiście cały sens, ponieważ juniorzy lekceważyliby ustalenia licytacyjne, wiedząc że później i tak zostaną podzieleni na pary i będą mogli zmieniać licytację wg własnego widzimisię (i zapewne wg życz­liwych rad tych co oburzeni będą brakiem „Wspólnego Języka”, Wilkosza i Odwrotki).

 

Jako wspólny system juniorów Sławiński zamierzał przyjąć system SOSNA:

1§1¨ = z czwórki (albo z lepszej trójki)

1©1ª = z piątki (wyjątkowo z dobrej czwórki)

1BA = Wiedeńskie: od 21–22 z układem dowolnym (prawie forsujące do końcówki)

2§2¨2©2ª= Słabe Dwa (wszystkie cztery otwarcia są naturalne!)

Wprawdzie system ten ma pewną lukę (czasem jest kłopot z ręką Klasycznego 1BA), ale za to jest zgodny z klasyczną naturalnością i niesłychanie prosty – są tylko 4 rodzaje otwarć !

A nawet mniej – bo licytacja po 1©1ª jest niemal taka sama co po 1§1¨,
a licytacja po otwarciach 2K jest dość podobna do licytacji po 1K.

Wiedeńskie 1BA jest ponadto wygodnym narzędziem wchodzenia po sztucznych odzywkach przeciw­ników, zatem jego opanowanie daje korzyści rozleglejsze.

Dla porównania – w systemach „Nasz System” (Zielony i inne) jest aż 7 rodzajów otwarć !

powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wiecej

 

 

Sławiński uważa, że nie jest to podręcznik dobry – ani koncepcyjnie ani metodycznie.

Chyba że jego celem jest powierzchowne przygotowanie grupy młodych „wyczynowców”, którzy mogliby ry­chło wystartować i osiągnąć jakotakie sukcesy –  ku chwale pilotujących ich nauczycieli i szkoleniowców – lecz bez korzyści rozwojowo–intelektualnych dla uczniów.

Podejrzewa, że komisje zbiły Izdebskiego z dobrej drogi, bo „wiadomo”, że komisje (i zarządy) znają się do­brze na wszystkim („Co 10 głów to nie jedna” – „Demokracja! niech zadecyduje większość”).

Jeden z licznych przykładów: gdy Sławiński miał ongiś poprowadzić w Okręgu W–wskim kursy brydżowe, to okazało się, że Zarząd lepiej wie czego i jak uczyć.

Jest wreszcie możliwe, iż o pozostaniu przy Polskim Obłędzie Treflowym zadecydowały także względy komercyjne. Zerwanie z Treflem Wieloznacznym mogłoby spowodować obstrukcję ze strony rzesz bry­dżystów przyzwyczajonych do Trefla Wieloznacznego – i w efekcie niską sprzedawalność podręcznika.

powrót

 

 

 

 

 

NOTATKI:

„Szkoła brydża – podstawowa”

Wydawnictwa PZBS – Władysław Izdebski  

Warszawa 2001

ISBN 83–87894–14–1

Książka zalecana przez Polski Związek Brydża Sportowego i Ministerstwo Edukacji Narodowej

Bilans – tyle co nic i fatalnie

Nasz System – Zielony

1trefl = dwuznaczny z negatem

1ba = Stayman + JTB

Drogowskazy Licytacji Naturalnej zawierają ślady NSL (Bilans + Informacja)

Ogólne wrażenie: belferskie nudziarstwo

Na stronia 46  (Jaki system?) jest::

Znany teoretyk brydża Łukasz Sławiński mówi tak:

„Naturalny system licytacji jest tylko pozornie...... nie siebie, a naturalność”

Coś takiego napisałem, ale gdzie ?  Nie mogę znaleźć.

Być może dodałem to zdanie w przedrukach „Kaliny” w „Świecie Brydża”.