Łukasz Pikier Sławiń­ski

    Yahoo Sovieticus

25 X 2018

 

„Zerwanie” ( zerwanie.htm ) wstawiłem na Forum (http://www.forumbridge.pl/showthread.php/26063-Cenzura-na-fo­rum/page6?p=504844&viewfull=1#post504844 ). Reakcji było mało, ale były.

 

Jako pierwsza zareagowała moderatorka {Isia} śpiesząc ze ... szczerymi życzeniami zdrowia:

Dużo zdrowia życzę. Szczerze.

Miałem ochotę zapytać, czy przed napisaniem powyższego umalowała sobie świeżo usta?

A dlaczego – zaraz wyjaśnię....

 

W latach 1930 naczelnym prokuratorem w Armii Czerwonej był niejaki Naum Rozowski.

Oto co o nim napisał Wiktor Suworow:

Radziecki prawnik wojskowy nie mógł być porządnym człowiekiem. Jak dostanie z KC rozkaz „ułaska­wić”, to ułaskawi, a gdy każą roz­strzelać, to kierując się stosownymi paragrafami, wyda wyrok jaki jest po­trzebny. [.........] Armwojenjurist Ro­zowski przed ogłasza­niem wy­roku śmierci malował sobie usta. Cała Armia Czerwona wie­działa, że jeśli ma umalowane usta, oznacza to karę śmierci, a jeśli nie – to dłu­goletnią odsiadkę w łagrze.

Zresztą, głupio się wyrwałem z tym pytaniem – skoro ban nie był dożywotni, to ust malować nie miała po co.

 

Tą karygodną pobłażliwością martwi się aspirant do stanowiska prokuratora naczelnego – {gizbern} – pi­sząc:

Pikier za całokształt zasłużył na dożywotniego bana

Za całokształt! Niestety, podejrzewam że nie kieruje się pryncypialnością bolszewika, lecz po­wo­du­ją nim wzglę­dy osobi­ste. Mianowi­cie b.ostro zaatakował mnie ongiś na Forum, kiedy wyraziłem odrazę, wstręt, obrzy­dzenie wo­bec zbo­czeń i zaprotestowałem prze­ciwko zara­żaniu nimi dzieci. Nawet za­po­wie­dział wy­syłanie mi obelg na pri­va, prze­ciwko czemu Władca Forum nic wówczas nie miał, a nawet to zale­cił. Cy­tuję: „Można ele­gan­cko, a rów­nie moc­no, co zawsze powta­rzam. A jak ktoś ma musik, to zawsze można sobie ulżyć na priv"

 

Ale po co ja się tym wszystkim przejmuję?

{jkotor} oznajmił że taka sprawa to dla niego „gównoburza”

I faktycznie, bo nie raczył wczytać się w to wszystko i myli dwie różne sprawy.

Termin „gównoburza” powtórzyłem z postu {jkotora}. Moderatorka {Isia} od razu skwa­pliwie go wy­mazała (cóż, taki prikaz), nato­miast w poście {jkotora} go zostawiła (cóż, brak prikazu).  

 

Zdarzyło się jednak coś niesłychanie świetlistego.

Pewien juzer usprawiedliwił się z braku reakcji na moją prośbę, mimo iż do niego akurat się o to nie zwra­ca­łem!

Wygląda na to że dobrowolnie wziął na siebie grzechy innych!!

Jego niku nie wypada mi jednak podawać obok tych wymienionych wyżej. 

 

niestety

Niestety – znowu muszę się w tym ba­brać

28 X 2018

i to z własnej winy – bo zachciało mi się skomentować na Forum 3 posty dotyczące mojego „Zerwania”

 

Moją uwagę że {gizbern} napisał jakby zacytował z wyroków sowieckich sądów ludowych, zreplikował on tak:

za to kapitalistyczne świnie nie pozwoliłyby na wieloletnie reklamowanie się za darmo (tak podejrze­wam) z kon­kurencyj­nym produk­tem i doło­żyłyby jeszcze roszczenie finansowe.

No i nic z tego nie rozumiem! Jakie reklamy? moje? gdzie? w sowietach? w PRL? jaki konkurencyjny pro­dukt?

Mówię więc „Czyś zwariował?” (za analogiczne pytanie dotyczące podobnego wpisu byłem raz zbano­wany).

Bez obszernych dodatkowych wyjaśnień wpis ten jest kompletnie bezsensowny, ale tym razem Władcy Fo­rum ani Moderaturze to nie prze­szka­dza. Natomiast nie tak dawno mój całkowicie sensowny acz żar­tobliwy został ostro na­piętnowany jako „bezsen­sowny” wraz z poważ­nym ostrze­żeniem (o czym napi­sałem wcze­śniej).

Pamiętam że podobnie obłąkany wpis uczynił na mój temat niejaki {Trotto}, ale nie było dane tego wyja­śnić.

Wpis ten zaciekawił pewnego juzera, który zrozumiał z niego że Pikier miał jakieś „chody” w radziec­kich me­diach i zacie­kawiony po­prosił o szczegóły.

Wcale mu się nie dziwię, jako że nigdy nie zetknąłęm się ze zwracaniem przez komunę uwagi na brydża. No – tyle tylko że brydża tole­ro­wała i skaptowała wśród brydżystów sporo donosicieli (co zresztą ro­biła w każdym środo­wisku, ale pewien człowiek zorientowany za­pewnił mnie że w brydżowym było znacznie ła­twiej).

Kiedyś nosiłem się z pomysłem wzbogacenia skrótu SSO o jeszcze jedno S – aby uzyskać nazwę Socjali­styczne Systemy Sła­bych Otwarć i za­pew­nić im przychylność i opiekę władzy. Kto wie – może by to chwyciło, LOL.

Interesująca jest reakcja na wpis owego juzera przez Moderatorkę Forum – {Isię} – mianowicie:

Szanowny kolego [wstawić właściwe]  <zakończone emotikonem „wywieszony język”>

Jest to oczywiście sugestia że to ja dałem ten wpis pod fikcyjnym nikiem – co oczywiście jest możliwe i dość prawdopo­dobne, bo w dzie­jach Forum były podobne przypadki. Coprawda nie rozumiem czemu nie można tego stwierdzić na pod­stawie IP i oznajmić bez­pośrednio i wprost. Ale niewykluczone że ustalenie IP jest bar­dzo trudne, niemal niemożliwe, bo­wiem nigdy wcześniej nie zdema­skowano w ten spo­sób „pod­sta­wiaczy”.

Ale od tego kto jest autorem tego postu znacznie ciekawsze jest spojrzenie na Moderatorkę {Isię}:

1) Nie skreśliła postu {gizberna} chociaż był absolutnie bezsensowny – a nawet można by go uznać za oszczer­czy, gdyby nie to że jest aż tak obłąkańczo niejasny (czyżby zasłona miłosierdzia?)

2) Nie spróbowała wyjaśnić czegokolwiek owemu ciekawemu juzerowi – to widać jej w ogóle nie inte­reso­wało

3) Natomiast zaprezentowała się ze strony cech które szczególnie nie podobają się w kobietach – mia­no­wicie wścibstwa i plotkar­stwa („A wie moja pani co to za jeden? powiem pani na ucho: to jest ...”).

 

Taka z tego dla mnie nauka że muszę absolutnie powstrzymać się od zabierania głosu na Forum.

Dotychczasowe powstrzymywanie owocuje całkiem, całkiem.

Zająłem się bardziej „Panem Tadeuszem” i...

Primo – dokończyłem zabawę w odbronzowianie http://czytaj.net/boezja/frywolnie/odbronzowianie.htm (czy­tam to od czasu do czasu i cią­gle się śmieję, fajne)

Sekundo – przy okazji przejrzałem go w końcu dokładniej, znalazłem kilka chyba nieznanych ciekawo­stek i zre­lacjonowa­łem wszyst­kie re­flek­sje pod http://pikier.com/private/anabis/3.htm#pantadeusz

Zacząłem udzielać konsultacji brydżowych

Wskutek mojej nieobecności na Forum zgłoszono się do mnie z 3 problemami – odpowiedzi opu­bliko­wa­łem w dziale „Kon­sultacje” (../konsul/index.htm). Okazało się to dość miłe, bo nie musiałem polemizo­wać z bzdu­rami i mo­głem należycie się skupić. No i BTW ja­kieś drobne „co łaska”. Zachęcam innych: Doradca Do­skonały

Tak więc głód brydża mam jako tako zaspokojony.

 

BTW o wirusach u mnie

Podobno są. Ostatni test wprawdzie wykazał że na moim kompie nic nie ma, ale muszę sięgnąć po lep­sze na­rzę­dzie, no i jakoś sprawdzić jak jest na serwerze u providera. Wkrótce będę miał nowszy komp i się tym zajmę.

Podejrzewam jednak że są to „Strachy na Lachy” – mianowicie tworzę pliki internetowe msWordem, który ma niewątpliwie spore dziwac­twa i uchybienia, przez co produkuje kod dość dziwaczny i nie­standardowy. Za­pewne ten kod jest przez nie­które wykrywacze traktowany niesłusz­nie jako wirusy.

 

                      zgniłe obojętniaki, zakute łby, tępe półmyślaki, wyjące kujoty, obsrywające jahusy

Mizeria brydża

Mizeria forum

Co nowego...

do Spisu

NOTATKI