ŁS

INICJATYWNA KLASYFIKACJA ODZYWEK  NATURALNYCH

1977

Bardzo stary koncept znany pn „Klasyfikacja odzywek”. Choć obecnie jest raczej przestarzały, (bo są ujęcia doskonalsze), jednak zasługuje na przeczytanie z powodów ogólnobrydżowych.

Pikier 2003     

Odpowiadając na pytanie  „Jak rozumiesz licytację partnera?” powinniśmy podać:

1)  aktualny obraz ręki partnera (układ i siła)

2)  znaczenie wszystkich zgłoszonych przez niego odzywek.

Tak mówią obowiązujące przepisy, opatrując to lakonicznym komentarzem sugerującym, iż znaczenie odzywki to w zasadzie także i układ i siła.

Okazało się jednak, że Prawo nie precyzuje ani formy pytania ani sposobu wyjaśniania ! a ww

wymogi zostały (ongiś) dodane do polskiego tłumaczenia Prawa – najpierw z adnotacją że pochodzą od PZBS, a później to zaniedbano przez co na dłuższy okres utrwaliło się przekonanie że tak jest w Prawie. Dopiero Pikier skonfrontował tekst polski z oryginałem, i

w 1982 wyszczególnił wszystkie rozbieżności w artykule „Koryguję!” (Pikier 10). Obecnie rozbieżności niema, a (rzadkie) dopiski PZBS są autoryzowane.       2003

W efekcie rzadko słyszymy takie terminy jak inwit, sign–off, do pasa. Przeważnie musimy zadowolić się stereotypową informacją o sile i układzie każdej zgłoszonej odzywki.

Czy układ i siła dobrze precyzują znaczenie odzywki ?

Formalnie rzecz biorąc – tak.

Praktycznie – absolutnie nie !

Przekonajmy się o tym na przykładzie sytuacji konkretnej:

Przypuśćmy, że otworzyliśmy licytację odzywką 1BA (16 – 18),

po czym partner zalicytował 2© (naturalne i słabe).

Jeżeli przeciwnik zapyta nas o znaczenie, to odpowiedź podręcznikowa brzmi:

„Conajmniej 5 kierów i 6–7 punktów”

Nie jest to jednak odpowiedź rzetelna, bo partner może mieć:

   

 

x x

D W 10 x x

W 10 x x x

x

 

x

D x x x x x x

x x

x x x

 

x

W x x x x x

x x

D x x x

 

Wypadałoby więc dodać, że przy większej ilości kierów partner może mieć mniej niż 6 punktów.

Czy już jest dobrze ?  Bynajmniej. Przecież partner nie może mieć:

   

 

x x x

A D W x x x

x x

x x

 

x x

D x x x x x x

D x

D x

 

x x

K D W x x x x

x

x x x

 

Z każdą z powyższych rąk nie zwracałby uwagi na to, że akurat ma 6–7 punktów. Zgłosiłby 4© (tyle idzie z bilansu) nie ryzykując odpowiedzi 2©, po której wolno spasować.

Wyjaśnienie tego wszystkiego zabrałoby nam jednak zbyt dużo czasu. Należałoby przecież podać ile punktów może mieć partner przy sześciu kierach, ile przy siedmiu, uwzględnić jakość i lokalizację honorów, zastrzec możliwość odchyleń natury taktycznej itd itp. Ponieważ nie sposób wygłaszać przy stoliku referatu nt „Znaczenie odpowiedzi 2©”, musimy znaleźć formułę krótką. Krótką a zarazem bardziej trafiającą w sedno zagadnienia niż zdawkowe „Conajmniej 5 kierów oraz 6–7 punktów”.

Łatwo zauważyć, że znacznie uczciwszym wyjaśnieniem będzie stwierdzenie: „2© jest odzywką z bilansu”. Załatwimy w ten sposób generalnie problem współzależności układu i punktów oraz ujmiemy wszelkie subtelności bilansowe. Niestety zasugerujemy również przeciwnikom jakoby odpowiedź 2© miała u nas te samą intencję znaczeniową co odpowiedź 2BA (też z bilansu). A przecież 2BA jest zaproszeniem do 3BA (czyli inwitem) podczas gdy 2© jest zaproszeniem do pasa.

Wydaje się więc, że należy określić 2© jako odzywkę zamykającą licytację:

2© jest sign–off”   (angielskie sign–off znaczy dosłownie: znak końca)

Jednak mówiąc tak znowu wprowadzimy przeciwników w błąd. Będą sądzili, że po odpowiedzi 2© otwierający musi spasować – tak samo jak po odpowiedzi 4© !

Różnica jest jednak znaczna – po 4© otwierający pasuje zawsze (chyba że pomylił się w otwarciu); natomiast po 2© otwierający może podtrzymać licytację, ale z wyjątkowo ładnym otwarciem. Wynika stąd, że powinniśmy powiedzieć „2© jest w zasadzie sign–off”, co oczywiście znowu zaciemnia całą sprawę.

Chęć rzetelnego wyjaśnienia wpędziła nas w takie tarapaty, że zrezygnowani wracamy do wersji pierwotnej: „Conajmniej 5 kierów oraz 3–7 punktów. Nieforsujące”.

Że określenie nie jest dokładne, że rozszerzyliśmy limit o 3 punkty... To co z tego ?  Przynajmniej nikt się do nas nie przyczepi !  Nie umknął bowiem naszej uwadze badawczy wzrok przeciwnika słuchającego podejrzliwie naszych dotychczasowych nieporadnych wywodów. Teraz ma to co chciał – układ i siłę, a na okrasę dorzuciliśmy słówko „nieforsujące”.  I faktycznie: przeciwnik ze zrozumieniem kiwnął głową i zalicytował. Oddychamy swobodniej (mógł przecież zawezwać sędziego zarzucając nam „załapańcze” wyjaśnienie) i licytacja toczy się dalej.

Zastanówmy się teraz spokojnie, jak powinno wyglądać maksymalnie rzetelne wyjaśnienie. Wydaje się że tak:

“Mój partner proponuje zagranie kontraktu 2© stwierdzając zarazem, że szansa gry kończącej jest mała. Z bilansu wyszło mu najprawdopodobniej mniej więcej 8 lew przy grze w kiery (a jeżeli mu cokolwiek zabrakło, to dlatego że wpadka na 1BA byłaby większa).

Nie nudźcie mnie pytaniami o układ i siłę !

Chyba znacie się coś niecoś na brydżu i potraficie wyobrazić sobie jego rękę. Równie oczywiste powinno być dla was, że raczej spasuję. Jeżeli jednak podtrzymam licytację, to tylko z wyjątkową ładną kartą (pełne maksimum + fit kierowy).

Po co zresztą to wszystko wam mówię ?

Wystarczyłoby powiedzieć – DO PASA”.

Czy rzeczywiście wystarczy powiedzieć „do pasa” ?

Raczej tak, bowiem z formuły tej wynika przez domniemanie że:

2© jest naturalne, na conajmniej piątce

2© jest nieforsujące i słabe

2© nie jest wprawdzie sign–off, ale otwierający raczej spasuje (prawie sign–off)

– siła ogólna jest taka, że 2© mniej więcej idzie z bilansu.

Oczywiście wszystko to będzie mógł wydedukować gracz, który cokolwiek orientuje się w brydżu. Gracz słaby będzie prawdopodobnie z uporem żądał podania układu i ilości punktów. Coprawda nawet wówczas nie będzie w stanie wykorzystać efektywnie otrzymanych informacji.

Widzimy więc, że obowiązujący sposób wyjaśniania licytacji ma poważne mankamenty:

– nie obejmuje najistotniejszych cech odzywki

– skłania do zdawkowego podawania układu i siły

– uczy asekuranctwa.

Zjawisko asekuranctwa zilustruję następującym przykładem:

Zdarzyło mi się kiedyś na turnieju, że po otwarciu partnera 1§ przeciwnik z prawej zalicytował 2ª.

Zapytawszy o znaczenie odzywki usłyszałem: „Najwyżej 12 punktów i conajmniej cztery piki” (tak).

Dlaczego przeciwnik nie wyjaśnił, że jest to po prostu blok ?

Widocznie bał się, że takie wyjaśnienie uznam za zwykły wykręt (no bo gdzie układ i siła).

Dlaczego nie podał dokładniejszych limitów ?  np 8–10 punktów na sześciu pikach.

Ponieważ bał się, że posądzę go o nieuczciwe wyjaśnienie, o ile okaże się, że blokujący ma 5 pików i 12 punktów. Wolał więc zaasekurować się. Na wszelki wypadek. 

 

Jak zaradzić istniejącemu złu ?

Jedynym lekarstwem wydaje się KLASYFIKACJA ODZYWEK.

Podzielmy wszystkie odzywki na grupy, ustalmy ich znaczenia, wprowadźmy nazwy i symbole, a otrzymamy narzędzie umożliwiające zwięzłe i rzetelne wyjaśnianie licytacji.

Nie będzie to bynajmniej jedyna korzyść z klasyfikacji. Skoro będziemy lepiej tłumaczyć licytację przeciwnikom, to zarazem będziemy sami lepiej ją rozumieć ! Lepiej będziemy „czuć” odzywki i łatwiej nam będzie skoncentrować się nad ich istotnym znaczeniem, a nie nad ilością punktów.

Ostatnia wreszcie korzyść, to ułatwienie porozumiewania się z partnerem co do znaczenia poszczególnych sekwencji oraz znaczne skrócenie opisu naszego systemu. Zamiast operować długimi i mętnymi określeniami, będziemy stosować krótkie i jasne nazwy odzywek, a tekście pisanym – jeszcze krótsze symbole.

Skoro nie ulega wątpliwości że warto przeprowadzić klasyfikację, to należy zastanowić się, według jakiego klucza – co jest najistotniejszą cechą odzywek ?

Najbardziej istotną cechą odzywki są zawarte w niej sugestie co do przebiegu dalszej licytacji

PRIMO

Z sugestii tych można na ogół wydedukować takie elementy odzywki jak: układ, ilość punktów, naturalność, forsowanie. I, co najważniejsze, łatwiej to wydedukować niż sformułować bezpośrednio.

SECUNDO

Tych właśnie sugestii oczekują od nas przeciwnicy, ponieważ spodziewany przebieg licytacji jest dla nich informacją najcenniejszą. Chcą więc przede wszystkim wiedzieć czy odzywka jest inwitem, sign–off, do pasa...  a całą resztę potrafią na ogół wydedukować tak samo dobrze jak i my.

TERTIO

Sugestie takie są częstokroć jedyną rzetelną informacją jakiej możemy udzielić. Przypomnijmy sobie bowiem jakże często pytanie przeciwnika wprawia nas w zakłopotanie. Nie wiemy dokładnie co ma partner, nie potrafimy wyobrazić sobie jego wszystkich możliwych rąk, ba – nawet tego nie potrzebujemy. Wiemy natomiast świetnie co powinniśmy zalicytować, ponieważ intencja odzywki partnera jest dla nas oczywista (np inwit, obrona, blok,...).

QUARTO

Omawiając z partnerem system licytacyjny ograniczamy się często do lakonicznych sformułowań typu „to będzie blokiem, to będzie negatem,...”. Trudno bowiem ustalać szczegółowo układ i siłę, bo i tak nie osiągniemy dostatecznej dokładności. A zresztą: nie to jest najważniejsze ! Ostatecznie nasz partner jest przecież brydżystą i sam powinien wiedzieć z jaką kartą dać inwit, a z jaką negat. Jasne jest jednak, że w tych warunkach nie możemy brać pełnej odpowiedzialności za to co ma partner (zwłaszcza że może on ocenić swoją kartę odmiennie niż my zrobilibyśmy to na jego miejscu). Najważniejsze jest abyśmy zalicytowali „w dobrej wierze”, tzn zgodnie z intencją odzywki partnera.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * ** * * * * * * * *

Dowiedliśmy więc, że najcenniejszy i najistotniejszy element znaczenia odzywki to sugestie co do przebiegu dalszej licytacji. Ponieważ sugestie te zależą dość ściśle od podziału inicjatywy licytacyjnej między obu graczy, musimy teraz scharakteryzować pojęcie „inicjatywy licytacyjnej”.

W każdej sytuacji licytacyjnej inicjatywa jest w określony sposób podzielona między obu graczy

Zilustrujmy to na przykładzie odpowiedzi po otwarcie1BA:

 

2§

=

przejęcie całości inicjatywy (stayman)

 

2©

=

przejęcie większości inicjatywy („raczej pasuj”)

 

2 BA

=

oddanie inicjatywy (inwit)

 

3¨

=

równy podział inicjatywy (silny forsing)

 

3 BA

=

przejęcie całości inicjatywy („koniecznie pasuj”)

 

           

W trakcie licytacji podział inicjatywy może się zmieniać:   

 

 

 

 

 

podział inicjatywy

 

W

E

 

znaczenie

W

E

1¨

 

=

otwarcie

50 %

 50 %

 

2¨

=

podtrzymanie

75 %

 25 %

2ª

 

=

cue–bid

50 %

 50 %

 

3©

=

cue–bid

50 %

 50 %

4¨

 

=

do pasa

75 %

 25 %

 

5¨

=

zamykające

  0 %

100 %

       

Spróbujmy sklasyfikować odzywki wg wyznaczonego przez nie podziału inicjatywy.

Kluczem klasyfikacji będzie „ilość” inicjatywy przejawiona przez gracza w momencie dawania odzywki. Ilość tę będziemy mierzyć w procentach ograniczając się do pięciu grup odzywek: 

100%   75%   50%   25%    0%

W każdej grupie wyróżnimy z kolei określone kategorie odzywek.


GRUPA  100%  – odzywki przejmujące całość inicjatywy       

Pytania

Wszelkie pytania konwencyjne jak stayman, blackwood, odwrotka, OSW, relaye itp

Realye   r

Jest to odmiana pytań zasługująca na wyodrębnienie ze względu na jej specyficzne cechy:

1) relay jest ogólnym pytaniem o układ i siłę (a nie o konkretne wartości)

2) relayem jest z reguły odzywka maksymalnie ekonomiczna, tj o jeden szczebel wyższa od poprzedniej, np 1¨ po 1§, 1BA po 1ª, 2© po 2¨ itp.

Zamknięcia   Z

Są to odzywki zamykające licytację i żądające od partnera bezwzględnego wypasowania (bądź zgłoszenia kontraktu końcowego; texasy po 1BA)

Potocznie nazywane są „sign–off”.

Zakwalifikowanie Zamknięć i Pytań do jednej grupy budzić może pewne zdziwienie. Należy jednak zauważyć, że Zamknięcie to po prostu Pytanie z jedną tylko odpowiedzią: pas albo kontrakt ostateczny).


GRUPA  75%  – odzywki przejmujące większość inicjatywy       

Wygasające    W

Są to odzywki określane potocznie jako “w zasadzie sign–off” albo “do pasa”. Są one odzywkami pośrednimi pomiędzy Zamknięciami a Inwitami. Znaczenie ich jest następujące: „Raczej pasuj – chyba że masz wyjątkowo duże nadwyżki (i może iść końcówka) bądź misfit w moim kolorze (i warto poszukać kontraktu lepszego)”.

   

 

W

E

 

W

E

 

W

E

 

W

E

 

1©

1ª

 

1§

1¨

 

1BA

2©

1¨

2§

2¨

2©

 

2§

2¨

 

 

 

2¨

 

Ratunkowe   R

Ostrzegają partnera przed dalszą licytacją (groźba dużej wpadki) sugerując mu konieczność  jak najszybszego stanięcia w możliwie najniższym, chociaż niekoniecznie optymalnym, kontrakcie: „Pasuj albo znieś na kontrakt bezpieczniejszy, bo grozi katastrofa”:

 

W

N

E

S

 

W

N

E

S

 

W

N

E

S

 

1¨

×

1©

×

 

1©

×

pas

1ª

 

1BA

×

××

2§

2§

×

2¨

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rekontra SOS

 

 

 

 

 

Łatwo zauważyć że odzywki Ratunkowe są silniejszą sugestią wypasowania niż Wygasające, i z tego względu przejmują inicjatywę licytacyjną w większym stopniu. Trudno jednak bawić się w dokładność aptekarską i dlatego oba rodzaje kwalifikujemy do tej samej grupy 75%.


GRUPA 50%  – odzywki równo rozdzielające inicjatywę

Wskazania

Są to odzywki typowe dla licytacji czysto naturalnej. Niczego nie przesądzają i nie determinują przewagi żadnego z partnerów. Po prostu „wskazują”.

   

 

W

N

 

W

E

 

W

N

E

S

 

 

1BA

2§

1©

2¨

1ª

2§

pas

2©

 

otwarcie licytacji

 

2ª

3ª

3§

 

 

 

 

 

 

 

3 BA

4§

 

 

 

 

 

 

 

kontra wywoławcza

Uwaga ! 

Wskazania mogą być forsujące bądź nieforsujące, co należy starannie podawać w wyjaśnieniach.

 

Otwarcia

Są to odzywki inicjujące licytację, czyli otwarcie bądź pierwsze wejście w obronie. W zasadzie są one Wskazaniami, jednak ze względu na swoją specyfikę i częste zastosowanie wymagają wyraźnego wyodrębnienia.

Inwity   I

Przekazują inicjatywę licytacyjną partnerowi proponując mu zagranie kontraktu wyższego, o ile posiada odpowiednie nadwyżki bądź inne, określone wartości.

   

 

W

E

 

W

E

 

W

N

E

S

 

1ª

2ª

1©

3©

 

1ª

2¨

pas

2 BA

 

3ª

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do Inwitów zaliczamy również odzywki inwitująco–wskazujące jak: En–Passant do 3 BA, Wywiad Bezatutowy, cue–bidy itp.

Bloki   B

W zasadzie każda odzywka ma w pewnym stopniu charakter blokujący – nawet najniższa.

Tutaj mamy jednak na myśli bloki w tradycyjnym znaczeniu tego słowa:

Blok to odzywka obliczona na wpadkę w granicach opłacalności, a tym samym sugerująca że przeciwnicy wygrają prawdopodobnie jakiś wysoki kontrakt. Podstawą obliczenia jest bilans statystyczny – przypuszczalna przeciętna ręka partnera.

Przykład bilansu statystycznego  (obie strony przed partią ):

x

x

DW10xxxx

W10xx

Mamy 6 lew wygrywających. Z pozostałych siedmiu partner ma prawdopodobnie jedną trzecią, czyli 21/3. Doliczając do tego opłacalną wpadkę (bez 2) dochodzimy do wniosku, że można otworzyć najwyżej 4¨ ( 6 + 21/3 + 2 = 101/3).

Sprawdźmy teraz, czy warto otwierać tak wysoko, tj czy przeciwnikom idzie końcówka ?

Mamy 4 punkty. Z pozostałych trzydziestu sześciu przeciwnicy mają średnio 2/3, czyli 24. Oznacza to, że wygrają prawdopodobnie końcówkę, czyli jest czego bronić i warto otworzyć 4¨.


GRUPA  25%  – odzywki zostawiające partnerowi większość inicjatywy

Podtrzymania   P

Podtrzymują licytację ostrzegając partnera o słabej ręce i niewielkich szansach na grę wyższą. Przyczyny podtrzymania, a nie wypasowania, mogą być różne:

1)) partner może być bardzo silny

2)  przeciwnicy mogą wejść do licytacji i będą kłopoty z walką o zapis częściowy

3)  aktualny kontrakt może być nie do wygrania (misfit).   

 

W

N

 

W

E

 

 

1©

1BA

1©

2©

sztuczna odpowiedź negatywna

Odzywki tego rodzaju nazywają się w praktyce negatami. Nie zalecamy jednak tej nazwy, ponieważ słowo „negat” ma zastosowanie znacznie szersze, a ponadto sugeruje irracjonalny podział wszystkich odzywek na negatywne i pozytywne.


GRUPA 0% – odzywki bierne, będące wyrazem całkowitego podporządkowania się partnerowi

Odpowiedzi

Są to odzywki przeciwstawne do Grupy 100%, czyli odpowiedzi na wszelkie pytania konwencyjne, pas na odzywkę zamykającą, 4© w odpowiedzi na texas 4¨ po 1BA, itp.


 

Pokażemy teraz jak upraszcza się opis licytacji przy użyciu Klasyfikacji Odzywek:

Odpowiedzi na 1BA:

 

Licytacja naturalna:

 

2§

=

Stayman

 

1¨ ( otwarcie )

2¨  ( P )

Wszelkie dodatkowe uwagi są całkowicie zbędne (zakłada się jako taką znajomość brydża) z tym że:

2¨ 2© 2ª

=

W

 

2ª  ( cue–bid )

3©  ( cue–bid )

2 BA

=

I

 

4¨   ( W )

5¨   ( Z )

3 w kolor

=

od 13

 

1)     Jeśli nie zaznaczono inaczej, to zakłada się że odzywka jest naturalna (tzn wskazuje wartości w swym kolorze)

2)     Jeśli pominięto symbol, zakłada się że odzywka jest Wskazaniem (chyba że w sposób oczywisty jest czym innym, np Odpowiedzią).

3 BA

=

Z

 

4§

=

Gerber

 

4¨ 4©

=

Z   (texasy)

 

Zdarzają się jednak sytuacje bardziej zawikłane, kiedy odzywka nie daje się zaliczyć do żadnego ze sklasyfikowanych typów. W takim przypadku możemy zastosować symbol podwójny:

PI = Podtrzymanie będące jednocześnie Inwitem

I (B) = Inwit, który jednak może okazać się Blokiem

 

Dodatkowe uproszczenie opisu można osiągnąć przy pomocy następujących skrótów:

f

=

forsujące

 

K

=

dowolny Kolor

S

=

kolor Starszy

ff

=

forsujące do dogranej

 

X

=

Kolor albo BA

M

=

kolor Młodszy

 

Historia Klasyfikacji:

2003

Chyba najstarsza z ogólnych koncepcji Autora (powstała w 1961).

W 1967 wraz z instrukcją „Jak opisać system” posłużyła Kadrze Narodowej do opisu systemów.

Niniejsza, udoskonalona wersja opublikowana była trzykrotnie:

1977–10 jako osobna broszura,    1978–7 jako rozdział w „Delcie”,    1978–10 w „Brydżu”

W 1982 w Pikierze 9 zapowiadana była pn IKONA (Intencjonalna Klasyfikacja Odzywek NAturalnych).

Najistotniejszy w Klasyfikacji był pomysł mierzenia cech odzywek w procentach, użyty później w algorytmach Arkona („karność”) i Reksio („siłowość”).  Wydaje się, że niektóre z proponowanych skrótów ( I = Inwit, B = Blok, P = Podtrzymanie ) zasługują na stosowanie powszechne, a już na pewno powinny być stosowane bardzo oczywiste skróty „elementarne”: K X S M.

   

ZAKOSY

 

Co nowego... 

do Spisu

Nie samym brydżem człowiek żyje:  do Czytaj!

10 Maja 2003

mailto Pikier

© Pikier.com

brydż, brydz, bridge, brydż sportowy, brydz sportowy, bridge sportowy, Pikier, Sławiński, Slawinski, Łukasz Sławiński, Lukasz Slawinski,